Chcesz podarować schronisku, wolontariatowi czy fundacji dary? Wybierz raczej dwa worki dobrej jakości karmy niż dziesięć wielkich worów kiepskiego pożywienia. Nieustannie będziemy powtarzać, że liczy się jakość, a nie ilość karmy i przysmaków. W odpowiedzi spotykamy się z niezrozumieniem, a nawet oburzeniem. Poniżej wyjaśniamy dlaczego nie warto kierować się ilością. Przeczytaj ten wpis uważnie!
Zaspokojenie głodu to podstawowa potrzeba zwierzęcia
Prawa do zaspokojenia głodu i pragnienia są podstawowymi prawami wszystkich żywych organizmów. Bez tego fizjologiczne funkcjonowanie organizmu jest po prostu niemożliwe. Co więcej, odczuwany głód znacznie zwiększa poziom stresu, bo ciało zwierzęcia i jego mózg nie są w stanie realizować jednej z podstawowych potrzeb każdego żywego stworzenia. Wiesz, jak czujesz się, gdy jesteś głodn_. Pies czy kot czują dokładnie to samo, ale nie mogą samodzielnie sięgnąć do lodówki czy zamówić posiłku z dowozem.
Wiele zwierzaków zje nawet zepsute jedzenie, gdy głód jest dostatecznie dojmujący.
Wiesz już, jak brak pożywienia może wpływać na zwierzaka. Co jednak, gdy posiłek jest dostępny? Zwierzę głodujące zazwyczaj (nie dotyczy to np. wszystkich kotów, ale jest to temat na dłuższy, osobny artykuł) zaspokoi głód w pierwszy możliwy sposób. To, że pies czy kot jedzą daną karmę, nie oznacza, że jest ona dla nich odpowiednia. Wiele zwierzaków zje nawet zepsute jedzenie, gdy głód jest dostatecznie dojmujący. Z tego powodu argument, który często się pojawia, czyli: „ale przecież zwierzaki to jedzą!” jest zupełnie bezsensowny. Głodne zwierzę zje wszystko, jeśli jego instynkt przetrwania jest dostatecznie silny.
Jak jakość karmy wpływa na chore zwierzę?
Do schronisk czy domów tymczasowych trafiają często zwierzęta w złym stanie. Takie znajdowane są również przez osoby prywatne, fundację czy przebywają pod opieką karmicieli. Leczenie jest w ich przypadku niezbędne, ale stanowi jedynie część procesu dochodzenia do zdrowia. Dobrej jakości pożywienie, które dostarcza wszystkich niezbędnych składników odżywczych, jest równie ważne. W przypadku zwierząt osłabionych, chorych i w trakcie leczenia dobrej jakości karma:
- wspiera proces wzmocnienia organizmu, bo jest wysokoprzyswajalne,
- buduje odporność dzięki odpowiednim dodatkom,
- niweluje ryzyko pojawienia się biegunek z uwagi na prosty skład,
- nie wywołuje zazwyczaj innych problemów gastrycznych, bo jest delikatna dla układu trawiennego.
Jak widać, w procesie zdrowienia podstawą jest dobrej jakości karma. Mało kto ma czas zwierzętom gotować, zwłaszcza że w placówkach często nie ma na to miejsca i warunków, a gotowanie dla dużej liczby zwierząt wymaga również odpowiednio dużo czasu. Takie gotowane posiłki nadal trzeba bilansować suplementami. Z tego powodu gotowe pokarmy sprawdzają się zwyczajnie lepiej.

Czy zdrowe zwierzęta potrzebują karmy dobrej jakości?
Choć dla nas takie pytanie jest zupełnie niezrozumiałe, to pada dość często. Tak, zdrowe zwierzęta również potrzebują dobrej jakości karmy, bo dzięki niej zachowują właściwą formę. Dobre żywienie wpływa na:
- zachowanie prawidłowej masy ciała,
- właściwe funkcjonowanie wszystkich procesów, w tym hormonalnych, w organizmie,
- brak stresu związanego z licznymi biegunkami czy innymi problemami gastrycznymi,
- wydłużenie życia zwierzaka.
Sucha czy mokra? Co wybrać?
Przede wszystkim – jakość. Zawsze i niezmiennie jest to priorytet. Lepiej kupić mniejszą ilość suchej karmy niż dużą liczbę puszek kiepskiej jakości. Zawsze kieruj się zawartością mięsa – powinno być go możliwie jak najwięcej, z dokładnym określeniem, jakiego jest gatunku. Produkty odzwierzęce w dobrym pokarmie stanowią większość składu, ale nie należy mylić ich z „mięsem i produktami pochodzenia zwierzęcego” – takie określenie zwykle świadczy o tym, że nawet nie wiemy, co konkretnie znajduje się w karmie, ale na pewno nie jest to składnik najwyższej jakości. Z kolei najlepsze przysmaki to te, które mają formę suszonego mięsa.
Zobacz, co podarować fundacji i jak wesprzeć nasze działania!
Zarówno sucha, jak i mokra karma przydają się w schroniskach, wolontariatach, domach tymczasowych czy podczas żywienia kotów wolno żyjących. Nie da się jednak ukryć, że więcej zalet często ma mokra karma, która:
- ma zwykle prostszy skład, a to oznacza mniejsze ryzyko problemów trawiennych,
- jest lepiej przyswajalna i zmniejsza ryzyko biegunek,
- dba o dodatkowe nawodnienie, szczególnie ważne w przypadku kotów, które z natury mało piją,
- ma większą smakowitość, dlatego zachęca do jedzenia wybredne zwierzęta,
- może być zmieszana np. z witaminami czy innymi lekami, które dany zwierzak przyjmuje,
- nadaje się dla zwierząt po zabiegach operacyjnych,
- będzie jedzona przez psy np. z brakami w uzębieniu czy po zabiegach sanacji jamy ustnej,
- nadaje się do wypełniania kongów, mat spowalniających jedzenie czy interaktywnych,
- ułatwia zwierzętom nauczenie się powolnego jedzenia.
Prawda jest jednak taka, że każda karma – czy sucha, czy mokra – jeśli jest dobrej jakości, przyda się zwierzętom w potrzebie.
Gdzie szukać karmy dobrej jakości?
Z zasady w sklepach zoologicznych, również tych internetowych, gdzie zwykle zakupy można zrobić po prostu taniej. Nie jest jednak prawdą, że w sklepach typu supermarkety czy inne tego rodzaju nie da się znaleźć niezłej karmy, która sprawdzi się na dary dla fundacji. Kupienie czegoś przy okazji zakupów to wygodna opcja, trzeba jednak wiedzieć, co wybrać. Dlatego przygotowałyśmy małą ściągę dla tych, którzy chcą zdecydować się na zakup darów podczas wizyty w sklepie.











